Zmieniłam adres, zmieniłam tytuł, zmieniam tematy na które chcę pisać. Nie chcę już się więcej bezsensownie użalać nad swoim życiem, chcę coś zmienić.
Nadal wszystkie notki będą miały formę swoistego dziennika, ale nie będę pokazywać tylko ciemnych stron mojego życia jak to miałam w zwyczaju do tej pory.
Większość z Was zapewne mnie nie zna, na poprzedniej wersji bloga już się przedstawiałam, i to nie raz, ale zrobię to znowu.
Jestem Ever i jestem nią, a nie tylko się tak nazywam. Mam szesnaście lat, wysokie ambicje, masę marzeń, a mało samozaparcia. Ten blog to pokazanie niektórym, że jest go jednak trochę więcej niż przypuszczają, że nie rzucam wszystkiego po kilku tygodniach.
Pisanie sprawia mi radość, lepiej też czuję się dzieląc się uczuciami i spostrzeżeniami w internecie, a nie tylko zapisując tony papieru. Nie oszukujmy się, blogowanie jest też bardziej ekologiczne.
Piszę wszystko i o wszystkim. Będą się tutaj pojawiać wierszyki, może opowiadania, rozmyślania, a nawet czasami rozprawki, mówiące o tak prostych czynnościach jak picie kawy (spojler do kolejnego posta), gra na instrumentach po interakcje z ludźmi i rozmyślania na temat życia.
Z tego miejsca chciałabym pozdrowić wszystkich, którzy to przeczytali i mam nadzieję, że jeszcze się zobaczymy.
Ever
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz